Pasja od Dzieciństwa
Konie towarzyszyły mi od dziecka. W gospodarstwie ojca zawsze były dwa konie, zazwyczaj klacz, która co roku dawała źrebaka. To właśnie wtedy zaszczepiła się we mnie pasja do hodowli koni.
Pierwsze kroki w świecie hodowli
Nastolatkiem zakupiłem swojego pierwszego konia w SK Iwno. To była klacz o wdzięcznym imieniu Breweria. Zafascynowany hodowlą koni, ukończyłem studia zootechniczne na Akademii Rolniczej w Poznaniu.
Historia stadniny w Łubowiczkach
Historia hodowli koni w Łubowiczkach sięga 13 kwietnia 2003 roku, kiedy nabyłem byłą rolniczą spółdzielnię produkcyjną w Łubowiczkach. Początkowo posiadaliśmy cztery klacze hodowlane, z których jedna pochodziła z Dobrzyniewa, a trzy z likwidowanej stadniny w Posadowie. Do hodowli wykorzystaliśmy najlepsze dostępne ogiery w Polsce o profilu skokowym.
Rozwój i nowe kierunki hodowli
W kolejnych latach dołączyły klacze KWPN. Ostatnie pięć lat to okres, w którym rozpoczęliśmy hodowlę koni ujeżdżeniowych. Zakupiliśmy dwie wyjątkowe klacze hanowerskie z linii Sandrosonga i Weltmeyera. Naszą hodowlę rozwijamy, korzystając z ogierów ze stacji bonhomme i Schockelmohle, takich jak Grey Flanel, Moriconne, Global Player, i wielu innych.
Infrastruktura i dbanie o konie
W międzyczasie zbudowaliśmy nowoczesną halę ujeżdżeniową o wymiarach 25×50 m, zamontowaliśmy karuzelę, a także utworzyliśmy 9 padoków-wybiegów. Nasz przychówek hodowlany rośnie w naturalnych warunkach na całorocznych pastwiskach z dostępem do wiat, wody i wysokiej jakości siana w sezonie jesienno-zimowym.